UE musi mówić jednym głosem wobec BRICS
2012-02-02
Jacek Saryusz-Wolski, Przewodniczący Klubu PO-PSL w Parlamencie Europejskim
- Grupa BRICS istnieje jako transkontynentalny aktor polityki zagranicznej. Polityka chowania głowy w piasek w imię wiary, że BRICS przestanie istnieć, jeśli nie będzie jako taki postrzegany, nie służy dobrze UE - powiedział Jacek Saryusz - Wolski, przewodniczący Klubu PO-PSL w Parlamencie Europejskim. W dzisiejszym głosowaniu Parlament Europejski znaczną większością głosów przyjął sprawozdanie Jacka Saryusz-Wolskiego (PO), tym samym jasno definiując cele i elementy strategii wobec tych wschodzących mocarstw, aby Unia aktywnie uczestniczyła w tym nowym ładzie światowym.Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i Republika Południowej Afryki tak zwane kraje grupy BRICS - oraz inne wschodzące potęgi stają się coraz ważniejszymi graczami na arenie międzynarodowej, pod względem siły gospodarczej jak i politycznej. W sytuacji, w której BRICS rozpoczęły pewien rodzaj koordynacji polityki zagranicznej, czasami niezgodnej z pozycją Unii, Europa musi wypracować wspólną i spójną odpowiedź uznali eurodeputowani.
- Grupa BRICS nie jest już tylko i wyłącznie chwytliwą nazwą kojarzoną z handlem i gospodarką. Dojrzała i rozwinęła pewną formę koordynowania swej polityki zagranicznej. Wiele głosowań na forum ONZ pokazało, że gdy kraje BRICS mają zbieżne cele w polityce zagranicznej są one gotowe do połączenia wysiłków i wspólnego działania. W większości przypadków pozycje grupy BRICS są przeciwstawne wobec polityk i celów UE - dodał.
W przyjętym w czwartek sprawozdaniu PE wskazuje na przykłady koordynacji stanowisk wschodzących potęg, w szczególności podczas kluczowych dla bezpieczeństwa międzynarodowego głosowań w Radzie Bezpieczeństwa ONZ (wstrzymanie od głosu podczas głosowania nad rezolucją w sprawie Libii, doprowadzenie do braku rezolucji w sprawie Syrii czy blokowanie porozumienia klimatycznego w Durbanie). Przypomina też, że BRICS szkodziła UE, wstrzymując przez długi czas proces przyznania jej możliwości występowania w imieniu wszystkich państw członkowskich na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
- Czy Unia jest gotowa działać i reagować? Niektóre z tych państw, a szczególnie rozwinięte demokracje jak Brazylia i Indie, korzystają ze statusu strategicznych partnerów UE i jednocześnie odmawiają jej prawa do głosu w ONZ - podkreślił Jacek Saryusz-Wolski.
Zdaniem Parlamentu UE powinna stworzyć mechanizm koordynujący w ramach Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, który pozwoliłby jej na wypracowywanie strategii politycznej, w przypadku, gdyby BRICS działały wspólnie. -Taki mechanizm nie wymagałby zmian strukturalnych w ESDZ, ale ustanowienia funkcjonalnego systemu koordynacji - powiedział szef polskiej delegacji w PE.
Brazylia, Rosja, Indie i Chiny rozpoczęły dialog polityczny w 2006 r. Pięć lat później do tej czwórki dołączyła Republika Południowej Afryki. W kwietniu 2011 przywódcy państw BRICS wydali oświadczenie, w którym zadeklarowali ściślejszą współpracę międzynarodową.
Dalszych informacji udziela:
Biuro Prasowe EPL
Agata Byczewska: +32.484138359