Skanery na lotniskach
2010-01-27
Artur Zasada, członek Komisji Transportu oraz Jacek Protasiewicz, członek Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych w PE, Klub Polski EPLParlament Europejski wrócił dzisiaj do kwestii skanerów prześwietlających pasażerów na lotniskach. Debatę wywołała ostatnia próba zamachu terrorystycznego wykryta na linii Amsterdam-Detroit oraz zakup i testowanie skanerów przez kolejne europejskie lotniska.
"Zastosowanie skanerów na lotniskach w dalszym ciągu pozostawia wiele pytań. Kwestia bezpieczeństwa podróżujących jest najważniejsza, ale nie należy zapominać o proporcjonalności używanych środków ochrony. Podróż pasażerów nie może być dodatkowo utrudniana, urządzenia muszą być bezpieczne dla zdrowia i nie uwłaczać godności osobistej. Ponieważ skanery pozwalają zobaczyć sylwetkę ciała, niejako bez ubrań, ważne jest by takie dane były odpowiednio zabezpieczone i nie wpadły w niepowołane ręce. Stoimy przed pytaniem o zakres i skalę użycia tego narzędzia, kto powinien podlegać prześwietleniu - czy wszyscy dorośli, czy pasażerowie wyselekcjonowani? Co z dziećmi?" pyta
Artur Zasada (PO), członek Komisji Transportu w Parlamencie Europejskim.
W 2008 roku PE przyjął
rezolucję w sprawie skanerów ciała, gdzie krytycznie odniósł się do zamieszczenia takich urządzeń na europejskich lotniskach. Uznał, że nie zostały jeszcze spełnione warunki do podjęcia takiej decyzji, głównie z powodu braku podstawowych informacji i badań.
"Nie chcemy z góry przesądzać, trzeba dać szansę nowym rozwiązaniom i wyciągnąć wnioski z pojawiających się zagrożeń. Zanim powstanie wspólne podejście UE w tej kwestii, należy oczywiście poczekać na szczegółowe analizy Komisji Europejskiej. >>