Treść listu eurodeputowanego Czesława Siekierskiego (PSL, EPP) do Przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso
2010-03-09
Z wielkim zaniepokojeniem odebrałem ostatnią zaskakującą i budzącą wiele kontrowersji decyzję nowopowołanego Komisarza ds. zdrowia Pana Johna Dalli o dopuszczeniu do uprawy ziemniaka zmodyfikowanego genetycznie o nazwie Amflora oraz pozwoleniu na sprzedaż na unijnym rynku trzech odmian kukurydzy GMO o dźwięcznych nazwach MON863xMON810, MON863xNK603 oraz MON863xMON810xNK603.
Mimo przyjęcia Traktatu Lizbońskiego w grudniu ubiegłego roku i Pana obietnic o tym, że Parlament Europejski stanie się równoprawnym partnerem w procesie tworzenia prawa, sposób podjęcia decyzji przez Komisarza Dali w tak ważnej politycznie, społecznie i gospodarczo sprawie podważa wiarygodność tych słów. Niepokoi również fakt, że nie odbyła się nawet wewnętrzna debata.. W 2007 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oraz Europejska Agencja Medyczna negatywnie wypowiedziały się na temat opinii Europejskiej Agencji ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) w sprawie dopuszczenia Amflory na rynek. Również ówczesny komisarz Pan Dimas był przeciwny legalizacji uprawy.
Zaniepokojenie budzi również potencjale niebezpieczeństwo wynikające z obecności w genomie nowej odmiany ziemniaka genów, które mogą indukować odporność na antybiotyki ważne z punktu ochrony zdrowia ludzkiego. Należy zdać sobie sprawę z faktu, że bulwa ziemniaka skrobiowego nie różni się od konwencjonalnego, więc ryzyko dostania się do łańcucha żywnościowego jest znaczące.
Ogromna większość naszego społeczeństwa i rolników sprzeciwia się wprowadzaniu na unijny rynek upraw i produktów GMO. Dopuszczenie Amfory i wspomnianych odmian kukurydzy podważa zaufanie obywateli do unijnych instytucji i jest sprzeczna z zasadami demokracji.