Gaz łupkowy: apel Prezesa PiS chybiony a PiS w marginalnej frakcji EKR w PE
2011-09-30
Jacek Saryusz-Wolski, Przewodniczący Klubu PO-PSL w Parlamencie Europejskim:
"Apel Pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego w sprawie gazu łupkowego jest przeciwskuteczny i ewidentnie nastawiony na kampanię wyborczą. Szkodzi polskim interesom w dziedzinie gazu łupkowego.Unia Europejska nie ma podstaw traktatowych, by ingerować w strukturę wykorzystania źródeł energii poszczególnych krajów (tzw. koszyk energetyczny), czyli również w kwestię wydobycia gazu łupkowego. Proszenie o poparcie Kanclerz Angeli Merkel, to tak jakby Premier Donald Tusk został poproszony o wstawienie się za niemieckimi elektrowniami atomowymi. To są kompetencje krajowe, nie unijne.
Dzisiejsze inicjatywa PiS przygotowana została na użytek kampanii wyborczej. Widać, że sztabowcy wprowadzili Prezesa w błąd. Po pierwsze, z żadnej arytmetyki parlamentarnej nie wynika, żeby EPL i EKR miały w Parlamencie Europejskim większość. Po drugie, EKR wcale nie ma oficjalnego stanowiska ws gazu łupkowego i po trzecie, osobliwe, że mimo braku kompetencji UE w sprawę tak zwanego koszyka energetycznego, Pan Prezes Kaczyński proponuje by kwestię rozstrzygać na forum Parlamentu Europejskiego.
Europejska Partia Ludowa jest największą frakcja polityczną w Europarlamencie i głównym promotorem i pionierem walki o bezpieczeństwo energetyczne Europy. Dzięki szerokiemu konsensusowi ogromna większość frakcji EPL popiera tak istotne dla Polski rozwiązania jak wspólna polityka zagraniczna w dziedzinie energii, a Platforma Obywatelska jest w PE głównym autorem kluczowych z zakresu bezpieczeństwa energetycznego sprawozdań oraz rozporządzenia gazowego.
To dzięki naszym akcjom na forum PE, mamy coraz większe polityczne poparcie i zrozumienie fenomenu gazu łupkowego. Zdołaliśmy zbudować koalicję przyjaciół gazu łupkowego opartą o rzetelne ekspertyzy. W tej grupie znajdują się też eurodeputowani z Niemiec, co czyni apel Jarosława Kaczyńskiego, tym bardziej chybionym.
A poza wszystkim, kładzenie na jednej szali niewielkiej 56 osobowej frakcji EKR w PE oraz największej 264 osobowej frakcji Europejskiej Partii Ludowej, kierującej wszystkimi trzema głównymi instytucjami Unii Europejskiej, Komisją, Parlamentem i Radą, rządzącej w kluczowych 17 krajach członkowskich, jest oderwane od europejskich realiów politycznych."
Dalszych informacji udziela:
Biuro Prasowe EPL
Katarzyna Klaus, tel. +32.484138359