Mija rok od ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego - wrażenia posłów Klubu PO-PSL w EPL*
2010-06-07
„Rok pracy w Parlamencie Europejskim to dla mnie prawdziwy przełom. Wyjście z partyzantki do armii zawodowej pod przewodnictwem Jerzego Buzka. Myślę, że te setki godzin spędzonych w PE oraz 80 000 przebytych kilometrów mają sens w pracy dla Polski i w moim rozwoju osobistym" –
Piotr Borys (PO) „To dla mnie szczególnie pracowity i ważny rok. Jako przewodniczący PE jestem odpowiedzialny za pracę naszej izby. Staram się dbać, aby Parlament odpowiadał na realne potrzeby i problemy naszych obywateli. I tak pozostanie do końca kadencji. Moje najważniejsze cele to promocja wspólnej polityki energetycznej UE, dbanie o przestrzeganie praw człowieka i współpraca EU z największymi światowymi graczami na arenie międzynarodowej. Jestem dumny, że przewodzę PE teraz, gdy wzmocniony przez Traktat z Lizbony, jest silnym głosem europejskich obywateli." –
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek (PO) „Wybór do Parlamentu Europejskiego potraktowałam bardzo poważnie, dlatego pierwszy rok był dla mnie okresem intensywnej nauki reguł tutaj panujących, zdobywaniem kontaktów. Pozytywnie zaskoczyła mnie sprawność, z jaką Parlament, jako instytucja pracuje. Cieszy mnie bardzo rzeczowa i merytoryczna dyskusja tocząca się na sesjach i posiedzeniach komisji parlamentarnych. Niezwykle cenna jest dla mnie również dobra współpraca między frakcjami politycznymi, co buduje kulturę dążenia do kompromisu, a także to, że mimo różnic politycznych potrafimy traktować się z szacunkiem i sympatią" –
Jolanta Hibner (PO)„Jestem szczęśliwa, że mogę aktywnie uczestniczyć w pracach Parlamentu Europejskiego, bo ma on duży wpływ na życie obywateli. W Parlamencie Europejskim robię to, na czym najlepiej się znam. Zajmuję się gospodarką, sprawami finansowymi, szukaniem sposobów na wyjście w Europie z kryzysu, współtworzę przyszłą politykę spójności Unii Europejskiej. Zawsze ceniłam sobie spotkania z ludźmi. Dotykam rzeczywistości regionalnej i lokalnej. Dostrzegam jak bardzo regiony w Europie pięknieją i stają się coraz bardziej przyjazne ludziom." –
Danuta Hübner (PO) „Ktoś powiedział, że Parlament Europejski to polityczna emerytura. Nic bardziej błędnego! Jest trudno, ale ciekawie! Intensywnie, ale miło! Długo, ale efektywnie! Dla Polski, ale po europejsku! W skrócie Parlament Europejski można porównać do stacji benzynowej – działa 24 godziny na dobę!" –
Danuta Jazłowiecka (PO) „Od wyborów europejskich minął rok, rok ważnych dyskusji oraz trudnych decyzji. Dla mnie osobiście była to całkowita zmiana, konieczność przestawienia się na inną organizację i styl pracy. Parlament po Traktacie z Lizbony ma szersze kompetencje, zatem choć nie zawsze jest to łatwe, mamy możliwość wpływu na kształt unijnej polityki. Najważniejsza jest dla mnie przyszłość polskich rolników. Dlatego też dokładam wszelkich starań, aby kształt Wspólnej Polityki Rolnej był sprawiedliwy i pozwalał na dynamiczny rozwój europejskiego rolnictwa." –
Jarosław Kalinowski (PSL) „Pierwszy rok został zdominowany przez dwie kluczowe debaty – o Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych i o strategii Europa 2020. Jest to ważne dlatego, że przyszłość Europy może zależeć od wyników tych debat. A na tym właśnie polega istota prac Parlamentu -współdecydowanie o losach Unii Europejskiej." –
Filip Kaczmarek (PO) „Polskiej polityce przyglądałam się przez wiele lat jako ekspert. Politykę lokalną, ze wszystkimi jej dobrymi i złym stronami, poznałam w czasie wyborów do PE. Polityka europejska różni się od nich tym, że jest dużo bardziej konsyliacyjna i merytoryczna, chociaż stoją za nią twarde interesy. Nad osiągnięciem porozumienia ciężko się tutaj pracuje, a nie tylko o tym mówi." –
Lena Kolarska-Bobinska (PO) „W moim przypadku minęły dopiero trzy miesiące (mandat po komisarzu J. Lewandowskim), w związku z tym pierwsze wrażenia podsumowałbym następująco: "Najważniejsi są znakomici asystenci, w związku z tym poseł musi wiedzieć...gdzie jest asystent!" –
Jan Kozłowski (PO)„Po ośmiu latach pracy w polskim sejmie to tutaj dopiero w Brukseli Zbyszek Ziobro powiedział mi po raz pierwszy "Dzień dobry", a z Jackiem Kurskim przeszliśmy na „Ty".
Parlament Europejski to umiejętność współpracy polskich posłów ponad podziałami politycznymi, wielka kultura i brak emocjonalnego rozwiązywania problemów." –
Elżbieta Łukacijewska (PO)