Mija rok od ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego - wrażenia posłów Klubu PO-PSL w EPL*
2010-06-07
"Dla posła, który został wybrany na drugą kadencję, okres po wyborach ma już zupełnie inny charakter niż poprzednie 5 lat kadencji. Nie traktuje się nas już jak nowicjuszy, stawia się przed nami większe wymagania i oczekuje bardziej aktywnego uczestnictwa w pracach Parlamentu. Dla nas skończył się już okres próbny." –
Jan Olbrycht (PO) „Pierwszy rok tej kadencji to dla mnie juz szósty rok w Parlamencie Europejskim, ale muszę powiedzieć, że po raz pierwszy kadencja zaczęła się od bardzo intensywnych działań: najpierw była imponująca wystawa poświecona rocznicy wyborów czerwcowych w Polsce. Następnie napięcia na Białorusi związane czy to ze Związkiem Polaków na Białorusi, z Polakami tam mieszkającymi, czy ostatnio związane z kwestiami czysto politycznymi, takimi jak wybory lokalne, czy udział białoruskiego parlamentu w pracach Euronestu. W związku z tym po tych dwunastu miesiącach muszę powiedzieć, że było tak jak w dobrych w filmach Hitchcocka – zaczęło się od trzęsienia ziemi - jestem ciekaw, co będzie przez kolejne cztery lata." –
Jacek Protasiewicz (PO) „Ten pierwszy rok od wyborów, to przede wszystkim kontynuacja prac rozpoczętych jeszcze w poprzedniej kadencji nad bezpieczeństwem energetycznym. Po wejściu w życie Traktatu Lizbońskiego, trzeba wdrożyć w życie bardzo ważne dla Polski zapisy o solidarności europejskiej w tej dziedzinie. Druga ważna kwestia to stosunki z naszymi sąsiadami na wschodzie, czyli tzw. Partnerstwo Wschodnie. I wreszcie, kwestie dla Polski kluczowe, czyli przygotowanie do prac nad siedmioletnim budżetem Unii Europejskiej." –
Jacek Saryusz-Wolski (PO) „Rok 2009 był sprawdzianem dla Unii. Przyjęto Traktat Lizboński. Gdyby nam się to nie udało okazałoby się, że Unia jest nieskuteczna, że nie potrafi podejmować decyzji.
Jednakże, okazało się, że życie jest bardziej skomplikowane niż reguły zapisane na papierze, czego przykładem jest brak jasności w określeniu kompetencji Przewodniczącego Rady Europejskiej i Wysokiego Przedstawiciela ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa.
Największym niedociągnięciem było nie przestrzeganie Paktu Stabilności i Wzrostu, co doprowadziło do kryzysu w Grecji. Unia jednakże skutecznie włączyła się do walki z globalnym kryzysem. Porażką Unii było nieuwzględnienie jej propozycji na konferencji klimatycznej w Kopenhadze, ponieważ były one nierealistyczne. Dwa najważniejsze dotychczasowe osiągnięcia Unii tj. Polityka spójności i Wspólna Polityka Rolna znajdują się w pewnym kryzysie, jeśli chodzi o przyszłość. Brak jest w Unii zrozumienia dla tych polityk." –
Czesław Siekierski (PSL) „Dziękuję moim wyborcom za to ze zaufali mi rok temu. Dzięki nim - i sygnałom od nich - jestem w stanie poruszać na forum Parlamentu Europejskiego problemy, które ich nurtują. Cieszę się, gdy młode mamy powracające do pracy mówią, że pomogły im warsztaty zorganizowane przez moje biura albo gdy rodzice adopcyjni dziękują mi za interwencje w ich sprawach. Zdarzają się także zabawne sytuacje, takie jak ta podczas mojej podróży pociągiem na trasie Łódź - Warszawa, kiedy przypadkowy rozmówca chwalił moje działania, nie wiedząc, że rozmawia z ich autorką. Ale usprawiedliwiam mojego rozmówcę, gdyż miałam katar i byłam owinięta szalem od stóp do głów." –
Joanna Skrzydlewska (PO) „Fascynujące jest stałe poszukiwanie porozumienia z przedstawicielami dwudziestu siedmiu różnych narodowości, siedmiu grup politycznych, niezliczonej ilości osób reprezentujących różne interesy, przekonania religijne i niereligijne i ciągły wysiłek w dochodzeniu do dobrego kompromisu. Niezwykle wytężona, ale nigdy nie nudna, jest praca w komisjach, grupach roboczych, wielogodzinnych sesjach, spotkaniach frakcyjnych i w naszej polskiej grupie chadeków. Bardzo ważna, pomocna i miła jest solidarność, pracowitość i wysoki poziom merytoryczny, dobra atmosfera, gotowość wzajemnej pomocy, przyjaźń, wśród moich kolegów z PO i PSL, z którymi dzielę długi korytarz na 14 piętrze!" –
Róża Thun (PO) „Wcześniej, pracując w Parlamencie jako ekspert i doradca byłem jednak człowiekiem drugiego planu, to trochę jak lizać lody przez szybę. W tej chwili, jako europoseł mogę wreszcie dotknąć tej materii, mieć wpływ na codzienny proces podejmowania decyzji i to jest super ciekawe. Tym bardziej, że jako posłowie Platformy, będąc jedną z największych grup narodowych w największej frakcji politycznej w Parlamencie mamy teraz o wiele większe możliwości wpływu na decyzje, które tu zapadają. Pomaga też ogromnie doświadczenie z poprzedniej kadencji, zwyczajnie wiemy już z czym to się je. A do tego dzień wyborów zawsze będzie mi się dobrze kojarzył, nie dość, że wygrałem pierwsze wybory w życiu, to jeszcze tego samego dnia urodził mi się syn." –
Rafał Trzaskowski (PO) „Parlament Europejski to przerośnięta, przebiurokratyzowana i czasem absurdalna instytucja, ale przy całej swojej niedoskonałości może być przykładem funkcjonalności, racjonalności i umiejętności planowania dla obu izb polskiego parlamentu." –
Jarosław Wałęsa (PO)„Jestem pewien, że nie zmarnowałem pierwszego roku w Parlamencie Europejskim. Skoncentrowałem się na trzech obszarach: europejskim, krajowym i lubuskim. Na forum Komisji Transportu i Turystyki zajmowałem się m.in. prawami pasażerów bankrutujących linii lotniczych, udogodnieniami dla matek samotnie podróżujących z małymi dziećmi, skanerami ciała oraz opłatami za ochronę na europejskich lotniskach. W związku z tym przez moich kolegów z frakcji jestem traktowany jako ekspert od spraw lotnictwa. Jednocześnie nie zapomniałem o obietnicach złożonych przeze mnie w trakcie kampanii - stanowią dla mnie cały czas priorytet!" –
Artur Zasada (PO) „To był rok pod wezwaniem Traktatu z Lizbony oraz rok hasła „Europa bliżej obywateli". Większe kompetencje dla Parlamentu Europejskiego, nowe procedury i instrumenty, które będą wchodzić w życie i z których będą korzystać obywatele Unii. Moim priorytetem w pierwszym roku nowej kadencji był rozwój współpracy w ramach obszaru bezpieczeństwa, wolności i sprawiedliwości a w szczególności praca na rozporządzeniem w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonalności w sprawach cywilnych i handlowych oraz wzmocnionej współpracy w dziedzinie prawa właściwego dla rozwodów i separacji prawnej." –
Tadeusz Zwiefka (PO) * Grupa Europejskiej Partii Ludowej (EPL), do której należą Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe, jest największą i najbardziej wpływową grupą polityczną w Parlamencie Europejskim skupiającą 265 posłów z 26 państw członkowskich. Dalszych informacji udziela:Biuro Prasowe EPL
Joanna Bekker +32 476 94 33 88