
Na piśmie. − Nawiązując do poprawek proponujących zamrożenie kwot mlecznych pragnę stwierdzić: po pierwsze, nie ma podstaw do stwierdzenia jakoby zapowiedź zwiększenia kwot produkcyjnych (co było wynikiem przeglądu WPR) wpłynęła na kryzys w branży.
Po drugie, zamrożenie zwiększenia kwot (co proponują poprawki do rezolucji PE) doprowadziłoby do karania rolników w państwach, które są dziś na granicy wykorzystania swych kwot. Nieuczciwa i wręcz niemoralna jest zmiana reguł gry w trakcie meczu. Po trzecie, przypomnę, że na szczycie w Kopenhadze w 2002 r. negocjowaliśmy (m.in. Polska) kwoty mleczne wiedząc, że kwotowanie miało obowiązywać do roku 2007. W Luksemburgu przesunięto kwotowanie do 2014 r. juz bez naszego udziału i prawa głosu.
Nie można naprawiać sytuacji w branży mleczarskiej w taki sposób, że jednym producentom dajemy szanse poprawy kosztem innych producentów. Myślenie i działanie powinno być takie, żeby wszystkim dać szansę, niezależnie z jakiego kraju pochodzą – ze starej 15-tki czy nowej 12-tki.