
Panie Przewodniczący! Ponieważ sytuacja w Iranie zaczyna się pogarszać, natomiast łamanie praw demokracji w tym kraju stwarza zagrożenie dla stabilności w całym regionie, powinniśmy wyrazić nasze obawy i to potępić, ale nasze deklaracje nie mogą być jedynie symboliczne i puste. Niektórzy przywódcy europejscy mówią o konieczności nałożenia na Iran nowych sankcji, ale obecnie powinniśmy rozmawiać o promowaniu w tym kraju demokracji w drodze działań oddolnych.
Jestem Polką i my w Europie Wschodniej zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważne dla ustanowienia demokracji są działania tego rodzaju. Metody promowania powinny być dostosowane do sytuacji politycznej i ekonomicznej w danym kraju, natomiast doświadczenia zdobyte wcześniej przez Unię Europejską w promowaniu demokracji w Afryce Północnej, na Bliskim Wchodzie i w Europie Wschodniej należy poddać analizie i ocenie w celu ustalenia, jakie działania należałoby podjąć w Iranie, jakie działania można tam podjąć i jakie działania byłyby skuteczne, biorąc pod uwagę obecną sytuację w tym kraju.
Chciałabym przypomnieć państwu także, że jeżeli UE chce być wiarygodna, to musi także podjąć jakieś działania w Mołdowie. Wkrótce staniemy w obliczu nowego sprawdzianu – dnia 29 lipca odbędą się wybory w Mołdowie. Unia Europejska powinna zrobić wszystko, co w jej mocy, aby zapewnić wolne i sprawiedliwe demokratyczne wybory w tym kraju. Nie wystarczy tylko mówić o wspieraniu demokracji; my, posłowie do Parlamentu Europejskiego i urzędnicy instytucji europejskich, powinniśmy wykazać się większą aktywnością w tym względzie.