
Na piśmie. – Szanowni Państwo! Handel może być podstawą trwałego i sprawiedliwego rozwoju. Nie wyeliminujemy ubóstwa i głodu na świecie bez pomocy rynku. Ci, którzy uważają inaczej skazują biednych na wieczne korzystanie z pomocy, wiecznie uzależnienie, wieczną niepewność przyszłości. Tylko budowa prawdziwej gospodarki rynkowej może wydźwignąć biedne kraje i ich mieszkańców z pułapki zmodernizowanej zależności. Globalizacja może być błogosławieństwem, a nie przekleństwem. Zawieszenie negocjacji dauhańskiej rundy rozwoju Światowej Organizacji Handlu najbardziej zaszkodziło krajom rozwijającym się. Jest to tym bardziej bolesne, że wydarzyło się w dobie kryzysu żywnościowego, paliwowego, gospodarczego. Powinniśmy zrobić wszystko, co możliwe by przywrócić zaufanie do wielostronnego systemu handlowego. Bez rozwiązania tego problemu biedni, wykluczeni, zagrożeni pozostaną w tym miejscu, w którym są. Dziękuję bardzo.