
Panie Przewodniczący! Rozpocznę od stwierdzenia, że popieramy europejską ambicję przewodniczącego Barroso oraz jego program, i mówię to w imieniu przynajmniej 28 posłów do PE.
Jest jednak jedna rzecz w tym programie, która jest szczególnie bliska naszym sercom, a mianowicie bezpieczeństwo energetyczne. Zdaje pan sobie sprawę, panie przewodniczący Barroso, że ta Izba jest bardzo przywiązana do tej kwestii. Musimy zweryfikować i poddać ponownej ocenie zarówno dokonane postępy, jaki i ułomności tego procesu i wyznaczyć priorytety na najbliższe miesiące i lata.
Obecna sytuacja nie jest zadowalająca i wygląda raczej mgliście, ponieważ mimo wszystkich tych deklaracji i wyraźnie dobrej woli, postępy poczynione w zakresie infrastruktury energetycznej i mechanizmów radzenia sobie z sytuacjami kryzysowymi są wielce niewystarczające. Podjęte środki nie spełniają wszystkich oczekiwań i są nadal niezadowalające.
Oczywiście z zadowoleniem przyjmujemy środki krótkoterminowe określone przez Komisję i prezydencję, oczekujemy jednak długofalowej wizji i determinacji ze strony przewodniczącego Komisji, a także – o ile okaże się to konieczne – stawienia przez niego czoła wyzwaniom oraz inercji i egoizmowi państw członkowskich. Potrzebujemy silnej Komisji i silnego przywództwa z pańskiej strony, ponieważ Komisja musi działać w imieniu całej Unii i w interesie unijnych obywateli.
Pragnę podkreślić, że takie przywództwo powinno opierać się na konsensusie, budowanym pod pana przewodnictwem w Parlamencie i Komisji, a także w państwach członkowskich. Jak pan wie, pomysł ten narodził się tu, w Parlamencie, trzy lata temu, ale pozostała jeszcze długa droga do przebycia i ciągle musimy czekać, aż ten sen się ziści.
Mam nadzieję, że przed upływem tej kadencji, panie przewodniczący Barroso, będzie pan w stanie doprowadzić do spełnienia się tego cudu i że otrzyma pan szansę uczynienia tego.
Oczekując, że tak się stanie, popieramy pańską kandydaturę i trzymamy kciuki za pańskie przywództwo.