
W imieniu grupy EPL. – Panie Przewodniczący! Niektórzy uważają, że nie powinniśmy zajmować się tym tematem, bo obrona praw osób homoseksualnych jest nieuzasadnionym rozszerzeniem praw człowieka. To nieporozumienie.
Powszechna Deklaracja Praw Człowieka uznała, że prawa człowieka obejmują każdego i nikt nie może być wykluczony. Zakaz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną nie jest niczym nowym. Problem polega jedynie na tym, że nie wszyscy chcą uznać, że tego typu dyskryminacja jest łamaniem praw człowieka.
W Ugandzie i w niektórych krajach afrykańskich słychać głosy, że nasze zainteresowanie tym tematem jest przejawem neokolonializmu albo, że wtrącamy się w nieswoje sprawy. To też jest nieporozumienie. Mówimy przecież o prawach uniwersalnych, powszechnych. To nie jest nasze widzimisię. Szanujemy niezależność Ugandy i innych państw, ale nie możemy milczeć, gdy zamiast ograniczenia dyskryminacji próbuje się ją rozszerzyć.