
Panie Przewodniczący! Pani Baronesso! Sytuacja wewnętrzna w Iranie pogarsza się w sposób dramatyczny z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień. Na naszych oczach brutalnie łamane są prawa człowieka, obserwujemy terror, z jakim nie mieliśmy do czynienia od dekad. Bezprecedensowa fala represji ze strony państwa próbuje stłumić tych, którzy walczą o demokratyczne reformy w Iranie. W walce ze swoimi obywatelami rząd korzysta również ze specjalnie wyszkolonych, uzbrojonych bojówek młodych ludzi Basji.
Parlament Europejski musi potępić nadmierne użycie siły przez rząd i narastające łamanie praw człowieka. Niedopuszczalne jest stosowanie kary śmierci wobec opozycji, również pod pretekstem „moharebeh”, obrazy Boga. Unia Europejska potrzebuje więc nowego podejścia do sytuacji w Iranie. Wysoki Przedstawiciel Unii Europejskiej Catherine Ashton powinna wysłać silny i jasny przekaz do obywateli Iranu potwierdzający naszą wolę obrony praw człowieka.
Kwestia broni nuklearnej jest niezmiernie ważna. Nie powinniśmy jednak, tylko po to, aby uzyskać taktyczną przewagę w tych negocjacjach, rezygnować z obrony podstawowych wartości. Nie wolno nam, w rozmowach z Iranem, odsuwać na margines rządów prawa, wolności słowa czy prawa do informacji. Te wartości nie mogą być traktowane jako mniej istotne.
Pochodzę z Polski, gdzie ponad 20 lat temu, w 1989 roku, tyrania ustąpiła miejsca demokracji. Stało się tak dzięki pozbawionym przemocy działaniom opozycji Solidarności i pokojowemu dialogowi między rządzącymi i rządzonymi. Nie widzę w tej chwili lepszej drogi dla mieszkańców Iranu.