
Szanowni Państwo! Muszę powiedzieć, że podejrzewam, iż sprawozdanie roczne na temat WPZiB za rok 2008 nie wzbudzi takich emocji, jak nasza debata na ten temat w przyszłym roku. Mam nadzieję, że za rok będziemy bowiem wiedzieli, jak wygląda Europejska Służba Działań Zewnętrznych. A ta nowa służba będzie miała z kolei wielki wpływ na kształt europejskiej polityki zagranicznej.
Unia Europejska ma ambicje bycia globalnym graczem. To dobrze, ale ambicje te nie będą łatwe do zrealizowania. Czeka nas wytężona praca. Instytucje europejskie muszą się porozumieć w sprawie ESDZ. Nie będzie to zadanie proste, ale bez tego nie uda się usprawnić naszych polityk zewnętrznych. Powinniśmy wrócić do podstawowych wartości Unii Europejskiej. I na ich podstawie budować naszą politykę zagraniczną.
Musimy ciągle pamiętać o solidarności, o równości, o jednolitych standardach, o prawach człowieka i obywatela. Musimy pamiętać o równowadze wewnętrznej, o tym, że powinniśmy bronić tych interesów wszystkich członków Unii, które nie są wzajemnie wykluczające się. Jedną z kluczowych spraw jest zdecydowane poprawienie koordynacji między instytucjami wspólnotowymi i państwami członkowskimi. Partykularne interesy narodowe nie powinny uderzać w naszą spójność, naszą wspólnotę. Paradoksalnie nawet te państwa, które chcą uchodzić za motor integracji europejskiej, działają czasami przeciw zbiorowym interesom Unii. Zmieńmy to.