
Rezolucja, o której dzisiaj dyskutujemy, nie ma charakteru politycznego, nie mamy zamiaru rozwiązywać konfliktu bliskowschodniego. Chcemy tylko, aby niewinny syn mógł wrócić do swego ojca, do swojej rodziny. Nie wiem, czy państwo wiedzą o istnieniu organizacji pod nazwą Krąg Rodziców. Jest to organizacja zrzeszająca rodziny izraelskie i palestyńskie, które straciły swoich bliskich w tym konflikcie. Rozmawiamy dzisiaj o indywidualnym przypadku właśnie dlatego, aby ojciec Gilada Szalita nie dołączył do tych, którzy stracili swoich bliskich, tych najważniejszych – własne dzieci.
Apelujemy o uwolnienie zakładnika, bo nie zgadzamy się z filozofią, że cel uświęca środki. Walka o słuszną sprawę nie usprawiedliwia działań, które są powszechnie uznawane za niesłuszne, za terrorystyczne. Organizacje, które chcą zyskać nasze uznanie, nasz szacunek, nie mogą przetrzymywać zakładników.