Na mocy traktatu lizbońskiego skład Parlamentu Europejskiego uległ zmianie. Mimo że wszedł on w życie już pół roku temu, nadal nie zwołano międzyrządowej konferencji, która ma urzeczywistnić te zmiany. Państwa członkowskie muszą ratyfikować specjalny protokół o dodatkowej liczbie mandatów. Jest to duża operacja, ale nie zmienia to faktu, że traktat musi być wdrożony w pełni, bezzwłocznie. Podzielam stanowisko zaprezentowane w tej sprawie przez posła sprawozdawcę.
Należy pamiętać, że w interesie państw członkowskich, którym z mocy traktatu powiększa się skład krajowej delegacji, leży, aby ich nowi posłowie mogli jak najszybciej reprezentować swoich wyborców. Jest to zgodne z fundamentalnymi demokratycznymi zasadami, na których oparta jest Unia. Ważne jest, aby wszyscy dodatkowi eurodeputowani weszli w skład Parlamentu w tym samym czasie, w celu uniknięcia zarzutów o niewłaściwym funkcjonowaniu naszej instytucji.