JERZY BUZEK – Nasz człowiek wpływa na losy świata – „Onet.pl”
2010-02-17
Mówił pan na początku, że jest dumny ze swojej córki. Miniony rok był dla niej też dobry. Chwalona rola w filmie "Rewers", filmie już wielokrotnie nagradzanym, choć ostatecznie nie będzie walczył o Oscara.Czyli jednak nie będzie nominowany? Nie wiedziałem. Mimo wszystko, to nie nominacje najbardziej liczą się w sztuce. Ważne czy dane dzieło potrafi przetrwać chwilę, że ma wartość po jakimś czasie. Akurat ten film pokazuje polskie problemy, ale być może w ogóle problemy walki z totalitaryzmem w sposób powszechny, bardzo wyraźny. Również z takim przymrużeniem oka i elementami czarnego humoru. To się może podobać i może także być odbierane przez ludzi z innych państw. Uważam, że to jest największy sukces, a same nominacje nie są taką wartością.
Panie Przewodniczący, jak Pan myśli, czy Ruch Chorzów zostanie mistrzem Polski w tym roku?Ja bardzo kibicuję Ruchowi i wszystkim śląskim drużynom. Naprawdę, proszę mi wierzyć. W minionym półroczu byłem na meczu Polonii Bytom, Piasta Gliwice, a nie miałem okazji być na Ruchu. Ale przyznam, że jest na dobrej drodze do mistrzostwa. Musi się o to postarać.
Z Jerzym Buzkiem rozmawiał Piotr Ogórek