RAFAŁ TRZASKOWSKI – Nasz ambasador w Brukseli – „Linia Otwocka”
2010-04-02
Minęło 8 m-cy od wyboru Pana na reprezentanta Polski w UE. Czy można mówić już o sukcesach? - Sukcesem jest na pewno to, że jestem wiceprzewodniczącym Komisji Spraw Konstytucyjnych i koordynatorem odpowiadającym za linię całej frakcji w tej komisji. Myślę, że po 8 miesiącach, to bardzo dobry wynik. Zważywszy, że kadencja trwa 5 lat. Byłem odpowiedzialny za przesłuchania komisarza, który będzie odpowiadał za sprawy instytucjonalne. Przygotowuję raport ws. deklaracji, dołączanych przez państwa członkowskie do różnych do aktów prawnych. Jest to o tyle ciekawy temat, że państwa członkowskie odwołując się do tych deklaracji próbują się czasem później wykręcić od stosowania danego prawa. Zajmuję się także prześwietlaniem tego jak Szwajcarzy i Norwegowie radzą sobie z jednolitym rynkiem, a ponadto jestem aktywny w Delegacjach do spraw stosunków ze Stanami Zjednoczonymi i z Mołdawią.
Panie pośle, ostatnie pytanie: Komorowski czy Sikorski?- Komorowski.
Dziękuję za rozmowę.
Urodzony w Warszawie, ekspert ds. europejskich, wykładowca akademicki w Collegium Civitas i Krajowej Szkole Administracji Publicznej w Warszawie. Analityk w Centrum Europejskim – Natolin, specjalizuje się w problematyce funkcjonowania i reformy instytucji Unii Europejskiej oraz wspólnej polityce zagranicznej i bezpieczeństwa UE. W 2009 z listy Platformy Obywatelskiej w okręgu warszawskim uzyskał mandat eurodeputowanego. W kampanii wyborczej popierali go m.in. Tomasz Karolak, Grzegorz Turnau, Michał Żebrowski i Urszula Dudziak. Prywatnie mąż Małgorzaty oraz ojciec Oli i Stasia. W zależności od pory roku uprawia narciarstwo lub nurkuje i pływa na desce windsurfingowej. Kocha jazz, jest synem słynnego pianisty i kompozytora Andrzeja Trzaskowskiego i bratem dyrektora Piwnicy pod Baranami Piotra Ferstera.