JACEK SARYUSZ-WOLSKI – Traktat Lizboński to nie rewolucja – „Polskie Radio”
2009-12-01
Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski i Jakub UrlichyKrzysztof Grzesiowski: Przenosimy się do Brukseli, tam gość Sygnałów Dnia: deputowany do Parlamentu Europejskiego, pan Jacek Saryusz–Wolski. Dzień dobry, panie pośle.Jacek Saryusz–Wolski: Witam, dzień dobry.
Jak często odpowiada pan jednym zdaniem na pytanie: co to jest traktat lizboński?No, jednym zdaniem się nie da.
No właśnie. To opasłe tomisko.No, grube, rzeczywiście. Za długie jak na gusta zwykłych obywateli, ale widocznie tak musi być już.
A czy może go nie być? Czy musi być?On już jest. On już jest, od siedmiu godzin wszedł w życie. To jest faza w działaniu Unii Europejskiej, to nie jest ani nic nie znacząca zmiana, to nie jest również jakaś rewolucja, nie będzie od dzisiaj bardziej zielona trawa w Unii Europejskiej ani bardziej niebieskie niebo, natomiast szereg spraw zostanie uproszczonych, szereg zmienionych, chociażby takie jak sposób podejmowania decyzji.