JACEK SARYUSZ-WOLSKI – Wschodnia flanka Unii jest słabo reprezentowana – „Wprost”
2009-12-06
Nastąpiły zmiany niekorzystne dla nowych krajów członkowskich, ale to osobna kwestia.
Nie wpływa to na to, jakie stanowiska obejmują Polacy? Są takie, nigdzie niepisane przydziały stanowisk – i dyrektorów generalnych, i urzędników komisji – i te nie są, niestety, wykorzystane. Ale to się zmienia na plus, choć wciąż istnieje opór materii ze zwykłych, ludzkich przyczyn. Między innymi dlatego, że nikt po prostu nie chce szybciej przechodzić na emeryturę.
Kto jeszcze z Polaków pomaga panu podczas rozmów dotyczących rozdziału stanowisk? Takie rozmowy prowadzi minister spraw zagranicznych, sekretarz Komitetu Integracji Europejskiej i ambasador. Z komisarzami ja prowadzę rozmowy, bo oni muszą przejść proces aprobaty parlamentarnej i dlatego są zainteresowani dobrym porozumieniem z PE, w tym z przedstawicielami krajów o tak ważnej reprezentacji jak Polska.
Janusz Lewandowski jako komisarz ds. budżetu będzie osobą, która może pomóc? Dbanie o polskie interesy kadrowe jest również zadaniem komisarza. On sam jednak musi objąć urząd i na początek zajmie się składem własnego gabinetu.
Rozmawiała: Marlena Mistrzak